Tuesday, 25 September 2012

Parisian breakfast in London


Po Paryżu zostały już tylko wspomnienia i słodkości w naszej kuchni. Nie często się zdarza, że mam czas na porządne śniadanie i kawę przed wyjściem z domu. Wyjątkiem są weekendy. Wtedy śniadanie trwa w naszym domu co najmniej godzinę. Nigdzie nie trzeba się spieszyć. Jest czas na pyszne cappuccino i delektowanie się rogalikami. Tym razem było jeszcze lepiej, do rogali dołączyły moje ukochane macaroons!





8 comments:

  1. Jestem nowa blogerka, wiadomo ze poczatki sa trudne. Postanowilam zorganizowac na poczatek rozdanie a w nim do wygrania bizuteria BIK BOK. Slyszalas o tej marce? Jesli nie to zapraszam na www.bikbok.com do zapoznania sie z ich asortymentem. Sklep ten jest niestety niedostepny w Polsce, ale jako ze mieszkam w Norwegi chce Wam udostepnic conieco.. z tad pomysl na konkurs :)
    Serdecznie zapraszam
    Creamyful <3

    ReplyDelete
  2. Takie śniadanko absolutnie bym teraz zjadła! Chyba lece do kuchni... :D Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis ;)

    ReplyDelete
  3. Mńam mńam ale pyszności :)

    ReplyDelete
  4. achhh jak tak patrze sobie na te zdjęcia to mam ochotę wprosic sie na tą kawke i słodkości :)
    Buziaczki

    ReplyDelete
  5. Takie śniadanie to ja rozumiem :-)
    Też byłam niedawno w Paryżu i zajadałam się makaronikami :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

You might also like: