Showing posts with label wedding. Show all posts
Showing posts with label wedding. Show all posts
Saturday, 9 June 2012
Monday, 21 May 2012
Wedding Thank You Cards
Trochę mi przykro mi, że to już po wszystkim...i zostało tylko wypisanie kartek z podziękowaniami dla gości weselnych. Cała papeteria weselna, to bardzo fajny zwyczaj i cieszy mnie to, że jest teraz taki wybór wśród kartek. Kartki, które otrzymaliśmy od naszych gości, to cały przekrój od tych bardzo wesołych do bardzo klasycznych i eleganckich kartek. A nasze kartki z podziękowaniami sa bardzo proste i klasyczne. Emocje zostają w naszych sercach. No i bardzo mocno dziękujemy wszystkim gościom za urocze prezenty i przednią zabawę.
Wednesday, 16 May 2012
Honeymoon Dinner
Jedną z zalet pozdróży poślubnej jest to, że cały pobyt jest umilany miłymi akcentami. Od razu na powitanie w hotelu dowiedziliśmy się, że nasz pokój jest z widokiem na ocean...z gratisowym upgrade do Club Room. Nasze łożko było codziennie dekorowane różnego rodzaju aranżacjami z egzotycznych kwiatów. Oprócz tego dostaliśmy zaproszenie na romantyczną kolację, która składała się z pięciu dań. Wszystkie te usługi były zaoferowane gratisowo z najlepszymi życzeniami na nowej drodze życie od hotelu xxx Miło jest podróżować po ślubie :-)
Wednesday, 9 May 2012
My wedding bits...
Witam po małej przerwie. No i już po wszystkim :-) Dziś parę bardzo ogólnych zdjęć z naszego Wielkiego dnia. Wróciliśmy dopiero z naszej małej podrózy poślubnej i muszę się przebić przez wszystkie zdjęcia zanim zamieszczę tutaj coś więcej. Ciężko uwierzyć, że jesteśmy już po wszystkim. Miesiące przygotować, a dla mnie wszystko trwało zaledwie parę minut. Wiele osób mi mówiło już wcześniej, że własne wesele przelatuje w oku mgnienia. No i niestety jest w tym bardzo dużo prawdy.
Troche z sentymentem patrzę na wszystkie magazyny ślubne, które ciągle leżą przy moim łóżku. Zarządziłam dziś wielkie sprzątanie i wszystkie "weselne materiały pomocnicze" bedą musiały powędrować do nowej przyszłej panny młodej. Jeżeli któraś z Was planuje ślub, to chętnie udostępnie wszystkie moje magazyny. Magazyny ślubne zakupiłam na miejscu więc są w języku angielskim. Życzcie mi powodzenia w moich porządkach, bo obawiam się, że sentymenty mogą dziś wziąć górę :-)
Troche z sentymentem patrzę na wszystkie magazyny ślubne, które ciągle leżą przy moim łóżku. Zarządziłam dziś wielkie sprzątanie i wszystkie "weselne materiały pomocnicze" bedą musiały powędrować do nowej przyszłej panny młodej. Jeżeli któraś z Was planuje ślub, to chętnie udostępnie wszystkie moje magazyny. Magazyny ślubne zakupiłam na miejscu więc są w języku angielskim. Życzcie mi powodzenia w moich porządkach, bo obawiam się, że sentymenty mogą dziś wziąć górę :-)
Wednesday, 25 April 2012
Hen Night nr 2
A dzisiaj mała selekcja zdjęć z mojego drugiego wieczoru panieńskiego. Dla mnie był to wieczó niezapomniany. Po pierwsze spędzony w gronie najbliższych mi dziewczyn w Londynie! A po drugie...ten wieczór został zaplanowany przez dwójkę moich dobrych przyjaciół (tak w przygotowaniach brał rownież udział mężczyzna :-), którzy odwalili kawał dobrej roboty. Impreza była dokładnie taka jak sobie wymarzyłam. Wszystko było trzymane w dużej tajemnicy i dopiero godzinę przed imprezą dostałam adres i wskazówki jak dotrzeć na miejsce. Zostałam też poproszona o zabranie piżamy. No i po cichu myślałam, że może będzie to "piżama party", ale bardzo się myliłam. Piżama była mi tylko potrzebna do spania poza domem. Jednym z moich prezentów była bowiem noc w apartamencie z widokiem na London Eye. Raz jeszcze wielkie podziękowania dla Xiu Xiu i Taryka a także dla moich kochanych przyjaciółek z Polski: Kasi, Agnieszki, Doroty, Marty i Pauliny za zorganizowanie świetnych imprez.
Subscribe to:
Posts (Atom)
You might also like:
-
♥ ♥ ♥ I już nie mogę się doczekać następnego weekendu. Życzę Wszystkim udanego tygodnia. ...
-
Zostały mi już niecałe dwa tygodnie do ślubu, a ja ciągle nie mogę się powstrzymywać przed przeglądaniem blogów ślubnych. U mnie już wszy...
-
Od pewnego czasu wszędzie pojawiają się już trendy na jesień-zima 2012/2013. Nie bardzo miałam ochotę się z nimi zaznajamiać, bo jakoś ...



