Showing posts with label Cook like a girl. Show all posts
Showing posts with label Cook like a girl. Show all posts
Tuesday, 25 September 2012
Parisian breakfast in London
Saturday, 15 September 2012
Greckie Dolmas
Grecka kuchnia zalicza się do moich ulubionych. Nie jest zbyt wyszukona. To proste jedzenie, które serwuje się na dużych platerach. Nie ma podziału na pierwsze i drugie danie. Po prostu zastawia się stół wieloma potrawami i każdy nakłada sobie według upodobania. Grecy jedzą raczej dużo, a każdej potrawie towarzyszy gorąca dyskusja :-)
Jedną z moich ulubionych greckich potraw są dolmas, takie nasze gołąbki zawijane w liście winogron z dużym dodatkiem soku z cytryny. To dość proste danie a większość składników znajdziecie w ogródku.
A co nam będzie potrzebne?
- 20 liści winogron
- 1/2 szklanki długoziarnistego ryżu (ryż namoczyć w wodzie przez 1 godzinę)
- Garść swieżej mięty
- Pół cebuli
- Pół szklanki drobno pokrojonej natki pietruszki
- Pół szklanki soku z cytryny
- Sól, oliwa, ostra papryka
A co robimy?
* Osuszony ryż mieszamy z miętą, natką pietruszki, sokiem z cytryny, pokrojoną w kostkę cebulą, solą i ostrą papryką.
* Po kolei namaczamy liście we wrzątku, a następnie ścinamy delikatnie wystające części łodyg. Na środku liścia umieszczamy łyżeczke farszu i całość zawijamy w sakiewki.
* Dno garnka wykładamy liśćmi winogron. Następnie układamy na liściach nasze greckie gołąbki. Całość zalewamy dwiema szklankami wody z oliwą i gotujemy na małym ogniu około 50 minut.
Danie można podawać na ciepło, ale dolmas najlepsze są drugiego dnia serwowane na zimno.
Jedną z moich ulubionych greckich potraw są dolmas, takie nasze gołąbki zawijane w liście winogron z dużym dodatkiem soku z cytryny. To dość proste danie a większość składników znajdziecie w ogródku.
A co nam będzie potrzebne?
- 20 liści winogron
- 1/2 szklanki długoziarnistego ryżu (ryż namoczyć w wodzie przez 1 godzinę)
- Garść swieżej mięty
- Pół cebuli
- Pół szklanki drobno pokrojonej natki pietruszki
- Pół szklanki soku z cytryny
- Sól, oliwa, ostra papryka
* Osuszony ryż mieszamy z miętą, natką pietruszki, sokiem z cytryny, pokrojoną w kostkę cebulą, solą i ostrą papryką.
* Po kolei namaczamy liście we wrzątku, a następnie ścinamy delikatnie wystające części łodyg. Na środku liścia umieszczamy łyżeczke farszu i całość zawijamy w sakiewki.
* Dno garnka wykładamy liśćmi winogron. Następnie układamy na liściach nasze greckie gołąbki. Całość zalewamy dwiema szklankami wody z oliwą i gotujemy na małym ogniu około 50 minut.
Danie można podawać na ciepło, ale dolmas najlepsze są drugiego dnia serwowane na zimno.
Sunday, 26 August 2012
Jagodowe co nieco
Zazwyczaj lody kojarzą nam się z kalorycznym deserem. A co jest najlepszą alternatywą dla tłuczących deserów? Oczywiście owoce. Same owoce jednak nie zawsze wystarczą, aby zapokoić nasz popołudniowy apetyt na "coś słodkiego":-) Dziś mój ulubiony przepis na lody jogurtowo-jagodowe. Jak byłam dzieckiem, to moja bacia w taki sposób przygotowywała dla nas smakołyki z truskawek. Tyle, ze zamiast specjalnych pojemników z Ikei, wykorzystywała stare pudełka po jugurtach. Zasady jednak od tamtych czasów się nie zmieniły. Wystarczą nasze ulubione owoce i trochę jogurtu! A gotowymi lodami możemy się objadac bez zbędnych wyrzutów sumienia.
A co nam będzie potrzebne?
- jagody (lub inne sezonowe owoce)
- jogurt naturalny
- cukier lub słodzik
A co robimy?
Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę i przelewamy do pojemników. Pojemniki wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika.
A oto mój pyszny, niskokaloryczny lód ♥
A co nam będzie potrzebne?
- jagody (lub inne sezonowe owoce)
- jogurt naturalny
- cukier lub słodzik
A co robimy?
Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę i przelewamy do pojemników. Pojemniki wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika.
A oto mój pyszny, niskokaloryczny lód ♥
Sunday, 19 August 2012
On in Ona, śniadanie dla dwojga
Niedzielne śniadania należą do moich ulubionych. To jedyny dzień tygodnia, kiedy się nigdzie nie musimy spieszyć. I nie ma znaczenia, że na naszym niedzielnym stole nie pojawia się zbyt wiele. Przed nami jeszcze cały dzień! Będzie jeszcze czas na obfity obiad i popołudniowy deser. Najważniejsze, że jest pyszna kawa, z ipoda sączy się nasza ulubiona muzyka, a zadowolony kot mruczy na kanapie. Nasze małe bezcenne chwile.
Saturday, 11 August 2012
French Women Don't Get Fat
"French Women Don't Get Fat" - książka polecona mi przez przez moją koleżnkę, która od wielu lat jest w związku z Francuzem. No i oczywiście po paru latach przebywania z Francuzami (a dokładnie mówiąc z Francuzkami, bo czy któraś z nas zawracała sobię kiedyś głowę męską diętą? :-)), pojawia się pytanie- jak one to robią? Jędzą wszystko, nie odmawiają sobie zniesławionego chleba, a są najzgrabniejszymi kobietami w Europie? Książka została napisana przez Francuzkę, która we wczesnych latach młodości przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych i tam wyszła za mąz za Amerykanina. Trudno o większą różnicę kulturową. Autorka świetnie się odnalazła w swoim otoczeniu, ale na zawsze pozostała wierna swoim zasadom. Książka jest rewelacyjnie napisana i zdecydowanie nie jest poradnikiem dietetycznym (nie spodziewajcie się następnej rewelacji po Dr Dukanie). To bardziej poradnik życiowy, który uczy jak dzięki paru małym zmianom w naszym życiu, możemy być szczuplejsze i cieszyć się dobrym jedzeniem. W mojej pracy dość często zapraszamy klientów na spotkania połączone z kolacją. Są to dość długie kolacje biznesowe i nie ma mowy, żeby się wykręcić przed deserem. No i jak przebrnąć taki posiłek bez zagrożenia dla naszej wagi? Odpowiedź znajdziecie w książce :-) Polecam ♥♥♥
Saturday, 28 July 2012
Summer Salad- feta + arbuz
W gorące dni zazwyczaj mam ochotę na coś lekkiego i trochę egzotycznego. Sałatkę z arbuza i fety pierwszy raz jadłam w Grecji i od tego czasu chętnie przygotowuję ją sama. Wystarczą 3 składniki a przygotowanie jej nie trwa dłużej niż 5 minut. Do tego kieliszek białego wina i sobotnia kolacja gotowa!
A co nam będzie potrzebne?
- Arbuz
- Ser Feta
- Świeża mięta
A co nam będzie potrzebne?
- Arbuz
- Ser Feta
- Świeża mięta
A co robimy?
Arbuza i fetę kroimy w kostkę i posypujemy mięta. Wszystko razem trzeba lekko zagnieść w rekach, aby składniki puściły trochę soku. I to wszystko! Sałatka gotowa. Prawda, że to banalny przepis? :-)
Wednesday, 11 July 2012
Orange Rizotto
A co nam dziś będzie potrzebne?
- 2 pomarańcze
- 1 duża cebula lub dwie mniejsze
- Szklanka ryżu do rizotto
- Około 0.5l wywaru warzywnego
- 2 łyżki masła
- Garść szczypiorku
| |
| |
A co robimy?
Pomarańcze obieramy ze skórki i wyciskamy sok, który odstawiamy na bok. Kroimy skórke w bardzo drobne paseczki i wygotowujemy ją przez 20- 25 minut. Cebulę kroimy w drobną kostkę.
Łyżkę masła rozgrzewamy na średnim ogniu w rondlu o grubym dnie. Wrzucamy pokrojoną cebulę i smażymy około 5 minut. Dodajemy ryż i, często mieszając, smażymy, aż ziarna będą przezroczyste i dokładnie pokryte masłem.
Pomarańcze obieramy ze skórki i wyciskamy sok, który odstawiamy na bok. Kroimy skórke w bardzo drobne paseczki i wygotowujemy ją przez 20- 25 minut. Cebulę kroimy w drobną kostkę.
Łyżkę masła rozgrzewamy na średnim ogniu w rondlu o grubym dnie. Wrzucamy pokrojoną cebulę i smażymy około 5 minut. Dodajemy ryż i, często mieszając, smażymy, aż ziarna będą przezroczyste i dokładnie pokryte masłem.
Wlewamy połowę wyciśniętego soku, a następnie dodajemy po łyżce bulionu. Gotujemy, cały czas mieszając, aż ryż zupełnie wchłonie bulion. Dolewamy bulion porcjami po pół łyżki wazowej, czekając z kolejną porcją, aż poprzednia zostanie prawie całkowicie wchłonięta. Po 15 minutach dodać wygotowaną skórkę pomarańczową i resztę wyciśniętego soku. Po wchłonięciu przez ryż ostatniej porcji plynu dodajemy łyżkę masła i pokrojony szczypiorek. Sól i pieprz do smaku i nasze egzotyczny ryż jest gotowy.
Mam nadzieję, że się skusicie na ten przepis ♥
Tuesday, 3 July 2012
Semifreddo z truskawkami
Ponieważ w Polsce (w przeciwieństwie do Londynu, o czym donosi Daga) zapanowały iście tropikalne upały, postanowiłam skorzystać z propozycji popularnego dodatku kulinarnego do jednej z gazet i wypróbowałam przepis na deser semifreddo z truskawkami. Do przygotowania tego cuda będziemy potrzebować:
- 250 g truskawek (ja zrobiłam miks truskawki i maliny)
- 3 łyżek słodkiego likieru lub nalewki (tu znowu mnie poniosło, bo pod ręką była tylko niezmiennie dobra do wszystkiego żubrówka :) )
- 300 ml słodkiej śmietanki 30%
- 1/3 szkl. cukru pudru
- 115 g bez
- 100 g borówek amerykańskich lub poziomek
Sos:
- 250 g truskawek (u mnie znowu miks truskawek i malin)
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka wody
Truskawki umyć, obrać z szypułek, zmiksować w blenderze i przetrzeć przez sito (ta część mnie trochę wykończyła z powodu braku dobrego sita, ale jakoś dałam radę), dolać likier. Bezy włożyć do woreczka foliowego i rozkruszyć (użyłam do tego celu wałka). W drugiej misce ubić śmietanę z cukrem pudrem, dodać mus truskawkowy, bezy i borówki. Tortownicę wyłożyć folią lub pergaminem, wlać masę i wstawić do zamrażarki co najmniej na 6 godzin.
Sos - w mojej wersji uproszczony - oryginalnie należy podgrzać owoce z wodą i cukrem, aż zmiekną i przetrzeć przez sito. Ja ograniczyłam się do podgrzania, woda odparowała i sos się nieco zagęścił, powstała miła konfiturka, którą polałam semifreddo.
Poodel ♥♥♥
Saturday, 23 June 2012
Sobotnia Kolacja
Uwielbiam wychodzić z domu w weekendy. Czasami są to spotkania ze znajomymi, czasami zwykła kawa gdzieś na mieście, albo kolacja w pobliskiej knajpce. Ale czasami po całym tygodniu pracy i wielu spotkaniach służbowych mam zwyczajnie ochotę posiedzieć w domu przy lampce wina.
Gotowanie we dwoje jest bardzo przyjemne. Upewnijcie się, że towarzyszy temu Wasza ulubiona muzyka i napełnijcie kieliszki zanim usiądziecie do stołu. To ma być fajna zabawa a nie tylko przyrządzanie wspólnego posiłku. Może nawet jakiś mały taniec z ukochanym w kuchni? No i postarajcie się o trochę bardziej oryginalny przepis niż zwykłe schabowe. Proponuję zacząć od wspólnych zakupów. Nas oczy poniosły w stronę norweskich homarów. A o to co stworzyliśmy :-) Wyjątkowo pyszne i proste danie. Homary możecie zastąpić dużymi krewetkami. Udanej zabawy w kuchni ♥♥♥
A co nam dziś będzie potrzebne?
- makaron linguini
- norweskie homary (my użyliśmy 10 sztuk)
- pomidorki koktailowe
- białe wino
- czosnek
- natka pietruszki
- masło, oliwa, sól i piperz
A co robimy?
Homary czyścimy porządnie w zimnej wodzie. Oliwę z odrobiną masła rogrzewamy na dużym rondlu. Na gorący tluszcz wrzucamy 2 pokrojone ząbki czosnku i do tego dodajemy nasze homary. Po minucie smażenia dodajemy kieliszek białego wina. Po niecałych 5 minutach wyciągamy homary i odkładamy je na bok.
W osobnym garnku gotujemy makaron według wskazówek na opakowaniu.
Do naszego sosu wrzucamy pomidorki koktailowe przekrojone w pół i wszystko razem dusimy. W momencie, kiedy pomidory są już miekkie dodajemy homary. Dusimy je razem z pomidorami przez kolejne 2 minuty. dodajemy makaron i całość posypujemy natką pietruszki. Nasza kolacja jest gotowa ♥♥♥
Gotowanie we dwoje jest bardzo przyjemne. Upewnijcie się, że towarzyszy temu Wasza ulubiona muzyka i napełnijcie kieliszki zanim usiądziecie do stołu. To ma być fajna zabawa a nie tylko przyrządzanie wspólnego posiłku. Może nawet jakiś mały taniec z ukochanym w kuchni? No i postarajcie się o trochę bardziej oryginalny przepis niż zwykłe schabowe. Proponuję zacząć od wspólnych zakupów. Nas oczy poniosły w stronę norweskich homarów. A o to co stworzyliśmy :-) Wyjątkowo pyszne i proste danie. Homary możecie zastąpić dużymi krewetkami. Udanej zabawy w kuchni ♥♥♥
A co nam dziś będzie potrzebne?
- makaron linguini
- norweskie homary (my użyliśmy 10 sztuk)
- pomidorki koktailowe
- białe wino
- czosnek
- natka pietruszki
- masło, oliwa, sól i piperz
A co robimy?
Homary czyścimy porządnie w zimnej wodzie. Oliwę z odrobiną masła rogrzewamy na dużym rondlu. Na gorący tluszcz wrzucamy 2 pokrojone ząbki czosnku i do tego dodajemy nasze homary. Po minucie smażenia dodajemy kieliszek białego wina. Po niecałych 5 minutach wyciągamy homary i odkładamy je na bok.
W osobnym garnku gotujemy makaron według wskazówek na opakowaniu.
Do naszego sosu wrzucamy pomidorki koktailowe przekrojone w pół i wszystko razem dusimy. W momencie, kiedy pomidory są już miekkie dodajemy homary. Dusimy je razem z pomidorami przez kolejne 2 minuty. dodajemy makaron i całość posypujemy natką pietruszki. Nasza kolacja jest gotowa ♥♥♥
Subscribe to:
Posts (Atom)
You might also like:
-
Hula Hoop ostatni raz używałam ponad 10 lat temu i szczerze mówiąc zupełnie zapomniałam o tym, że w ogole coś takiego istnieje. Aż do moment...
-
Dziś mała porcja zdjęć z naszego wesela. Ciągle czekamy na zdjęcia od fotografa, ale postanowiłam wybrać parę zdjęć, które zost...
-
Przysłowie nawiązuje do diamentów, ale że u mnie diamenty występują tylko w pierścionku zaręczynowym, to nie bardzo mogę tutaj mówić o w...






















